W serialu znajdziemy mnóstwo badzo wzruszających scen. Oglądając ostatnio powtórki Scrubs na Comedy Central przypomniał mi się bardzo fajny wątek. Mówię tutaj o odcinku My Musical, który prawie w całości był zrealizowany na kształt krótkiego musicalu. Niesamowity odcinek. Fabuła jego jest taka, że JD i Elliot są świadkami małego wypadku kobiety w parku. Upada ona na ziemię i kiedy Elliot i JD rozmawiają z nią, kobieta słyszy śpiew. Kiedy im o tym mówi są nieźle zdziwieni. Później się okazuje, że kobieta ta ma tętniaka w mózgu, przez co umysł sprawia jej figla i wszystko co słyszy jest śpiewem. Dzięki temu my, widzowie, możemy podziwiać przez cały odcinek talenty wokalne bohaterów serialu! Śpiewają i tańczą dosłownie wszyscy: Bob Kelso, Todd, Ted, JD, Carla Espinoza, Turk, dr Cox, nawet Murphy. Jak w prawdziwym musicalu. Jedną ze śmieszniejszych scen i piosenek jest piosenka, którą wykonują Turk i JD pt. "Guy Love":
Jak to w Scrubsach mamy nie tylko śmieszne sceny, ale i wzruszające. Mówię tutaj o scenie, przy której za każdym razem płaczę. Mowa o jednej z ostatnich scen, kiedy pacjentka (która cały czas słyszy śpiewanie) mówi, a raczej śpiewa, o swoich obawach w związku z operacją, która ją czeka. Jest wtedy bardzo piękna piosenka...
niedziela, 6 września 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz